Zagrożenie zarażeniem koronawirusem
Jeżeli powziąłeś wiadomość, iż ktoś w tym zakresie nie przestrzega zasad zadzwoń: 32 716 3333


„Tu zaszła zmiana…”, czyli rozwój, nie rozrost, górniczej administracji

Data publikacji 26.08.2020r.

Centrala Polskiej Grupy Górniczej S.A. przechodzi dynamiczny proces cyfryzacji. Wdrażane są nowoczesne rozwiązania informatyczne i organizacyjne przynoszące oszczędności finansowe i realne zmniejszenie zatrudnienia.

Modernistyczny gmach przy ul. Powstańców 30 w Katowicach już od początku XX w. mieści kolejne administracje najważniejszych polskich spółek węglowych.

Siedziba dzisiejszej centrali Polskiej Grupy Górniczej S.A. jest świadkiem kolosalnej zmiany, która wyraźnie odróżnia sposób zarządzania firmą od wszystkiego, co było wcześniej: to cyfryzacja i kurs na ciągłą informatyzację systemów, które wymagają coraz szczuplejszych kadr. Cyfryzacja jest trendem, który - jako znak współczesności - nie omija dziś żadnej z firm, w tym PGG. Projekty w zarządzaniu Polską Grupą Górniczą S.A. wprowadzają w tym zakresie bardzo trwałe zmiany, ich efektywność można wymiernie potwierdzić w liczbach. Przykładów nie brak.

Jedna z najnowszych aplikacji, opracowana przez programistów Zakładu Informatyki i Telekomunikacji PGG S.A. na potrzeby Biura ds. Rynku Komunalno-Bytowego jako wsparcie w procesie sprzedaży węgla w spółce. Informatyczny robot automatycznie analizuje codzienne zamówienia klientów na poszczególne sortymenty węgla i porównuje je z planami wydobycia w kopalniach, a następnie samodzielnie rozdziela wolumeny surowca. Robot wykorzystuje zaawansowane rozwiązania informatyczne, a w zasobach spółki zwiastuje rozwój technologii klasy RPA (z ang. Robotic Process Automation).

Autorzy zintegrowali robota z działającym już większym systemem do obsługi firmy ERP. Nowinka upraszcza proces przydzielenia węgla dla poszczególnych klientów i eliminuje etap ręcznego rozdziału. Do tej pory był on obsługiwany przez zespoły pracowników w Działach Obsługi Klienta w każdej z kopalń. Teraz system zastąpił pracę około 30 osób, które ręcznie wprowadzały dane do systemu.

- To przykład wpisywania się Polskiej Grupy Górniczej S.A. w trend cyfryzacji przedsiębiorstw na świecie. Jej przejawem jest postępująca automatyzacja i robotyzacja procesów produkcyjnych ocenia Tomasz Rogala, prezes PGG S.A.

Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Jej podstawą było w PGG S.A. powszechne „pożegnanie z papierem”. W 2018 r. zapoczątkowała je prawdziwa „elektroniczna rewolucja” w systemie przetargowym spółki. Definitywnie zarzucono pisemną formę składania ofert, a uczestnicy przetargów zobligowani zostali do zamówień w trybie elektronicznym, podpisują się przy tym cyfrowymi certyfikatami.

- Do tej pory nasi wykonawcy musieli dostarczać do siedziby PGG nierzadko stosy dokumentów w formie papierowej. Jeśli ktoś brał udział w kilku lub nawet kilkunastu przetargach, za każdym razem trzeba było kserować dokumenty. Obecnie wszystko załatwia elektronika. Ofertę przetargową można złożyć nie ruszając się zza biurka opisuje Wiesław Zygmunt, dyrektor Biura Zakupów i Usług w Polskiej Grupie Górniczej S.A.

Rozwiązanie ma wiele zalet. Upraszcza generowanie ogłoszeń, gwarantuje nienaruszalność złożonej oferty do czasu jej otwarcia, zapewnia poufność danych związanych z tajemnicą przedsiębiorstwa, przyjmuje model stale rozbudowującej się bazy kontrahentów, wspiera elektroniczną komunikację z wykonawcami i minimalizuje ilość czynności w procesie ofertowania. Pod względem kadrowym pozwala zmniejszyć zatrudnienie w odnośnych pionach firmy o co najmniej 10 proc., lecz perspektywy w tym zakresie są oczywiście dużo większe.

Jeszcze lepszą skalę oszczędności osiągnięto w PGG S.A. dzięki gruntownej modernizacji systemu, w którym spółka rekompensuje wielu tysiącom górników dołowych koszt posiłków regeneracyjnych, przysługujących w związku z wysiłkiem pod ziemią. Tzw. flapsy realizowano dotąd tradycyjnie: kilkudziesięciu tysiącom pracowników co miesiąc wydawano papierowe bony, z którymi następnie chodzili oni do wybranych sklepów, kupując pożywienie. Ponad dwa lata temu wprowadzono elektroniczny systemem kart, podobnych do tych, którymi posługujemy się w bankach. Rozwiązanie wdrożone we wspólnym projekcie we współpracy z PKO Bankiem Polskim S.A. okazało się bardzo wygodne, korzystne dla firmy i przyjazne dla pracowników.

Przygotowanie i wydawanie papierowych bonów było potężnym i bardzo kosztownym przedsięwzięciem logistycznym, które angażowało wielu pracowników w każdej z kopalń. Po wprowadzeniu kart problem zniknął. Karty ładuje się automatycznie co miesiąc, a ich „ręczna” obsługa ogranicza się do pierwszego wydania karty i jej wymianie po czterech latach mówi Jerzy Janczewski, wiceprezes ds. pracowniczych PGG S.A.

Prezes Tomasz Rogala podkreśla, że jest to pierwsze tego typu, pionierskie rozwiązanie wprowadzone w krajowym górnictwie. Dzięki wprowadzeniu elektronicznych kart zredukowano z miejsca ponad 40 etatów, a roczne oszczędności dla PGG S.A. sięgają ponad 3 mln zł.

Elektroniczne rozwiązania w zarządzaniu firmą okazały się bezcenne po wybuchu pandemii SARS-CoV-2, gdy wiosną tego roku wymogiem stało się dla firm tzw. dystansowanie społeczne. W organizmie o skali PGG S.A., zatrudniającym ok. 40 tys. pracowników udało się przenieść bez jakichkolwiek strat w jakości i wydajności do pracy w domach znakomitą większość administracji. Nie byłoby to możliwe bez wcześniejszego utrwalenia w firmie zdalnych procesów wymiany informacji, danych i certyfikowania decyzji. Jednym z nieodzownych warunków powodzenia trybu „home office” (pracy domowej) było także odpowiednie zabezpieczenie w sprzęt i działające bez zarzutu systemy łączności korporacyjnej, a także – last but not least – umiejętne i powszechne przestrzeganie przez tysiące osób jednolitych, przyjętych wcześniej procedur.

Nie wolno również zapominać, że dzisiejsza Polska Grupa Górnicza S.A. jest nie tylko następczynią Kompanii Węglowej, ale wchłonęła również w wyniku przekształceń całą spółkę wydobywczą – Katowicki Holding Węglowy. W toku tej fuzji administrację PGG S.A. zasiliło 132 pracowników zlikwidowanego KHW.

Obecnie w centrali PGG w Katowicach pracuje zaledwie nieco ponad 400 osób, przy skali zatrudnienia całej firmy sięgającej ponad 41 tys. pracowników.

 

Jeden z widoków okna programu klasy RPA do obsługi awizacji węgla kamiennego w PGG S.A.

 

x Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies. Dowiedz się więcej.