Zagrożenie zarażeniem koronawirusem
Jeżeli powziąłeś wiadomość, iż ktoś w tym zakresie nie przestrzega zasad zadzwoń: 32 716 3333


Tomasz Rogala: Powoli uruchomimy plan przywracania produkcji

Data publikacji 13.05.2020r.

- Ostatnie dni są bardzo trudne dla Polskiej Grupy Górniczej, ale mamy nadzieję, że ostatnie działania przełożą się na zahamowanie koronawirusa w naszych kopalaniach. To, czego nauczyliśmy się, wdrożone procedury będziemy mogli stosować na przyszłość, aby zabezpieczyć nasze zakłady - powiedział Tomasz Rogala, prezes PGG S.A. w audycji "Rozmowa dnia" w Polskim Radio Katowice w środę 13 maja.

Poprzedniego dnia, we wtorek 12 maja, w Katowicach obradował z udziałem wicepremiera Jacka Sasina górniczy sztab kryzysowy w związku z dużą liczbą górników zakażonych koronawirusem. - Jakie ustalenia zapadły, kiedy górnicy będą mogli wrócić do normalnej pracy? - pytał prowadzący red. Piotr Pagieła.

- Bardzo dobra informacja jest taka, że udało nam się przebadać praktycznie wszystkich naszych pracowników w trzech kopalniach, w których natężenie zakażeń było największe - powiedział Tomasz Rogala.

Prezes PGG S.A. podkreślił, że w Jankowicach, Murckach-Staszicu i Sośnicy wykonano ogromną pracę, bo przetestować należało ok. 7,5 tys. pracowników, a pobrane próbki trzeba było przebadać w wielu laboratoriach na terenie Polski.

- Nie byłoby to możliwe bez zaangażowania wojewody śląskiego i wsparcia rządu - ocenił prezes PGG. S.A.

Uruchomienie kopalń będzi stopniowe i ostrożne
- Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie krzywa zakażeń będzie się wypłaszczać i będzie dla nas prognostykiem, że możemy powoli uruchamiać plan przywracania produkcji w tych kopalniach. Oczywiście będzie to następowało powoli, bardzo ostrożnie i adekwatnie do nadchodzących wyników badań - podkreślił Tomasz Rogala.

Przypomniał, że obecnie we wstrzymanych zakładach górniczych w Rybniku, Katowicach i Gliwicach pracują tylko służby utrzymania ruchu. Prowadzone prace polegają m.in. na tzw. odświeżaniu ścian wydobywczych, na utrzymaniu układów odpompowania wód i układów przewietrzania wyrobisk, aby nie doprowadzić do zalania i nie zapożarowania kopalń.

Prezes PGG S.A. dodał, że uruchomienie wydobycia będzie stopniowe, poczynając od jednej zmiany pracowników.

- Będzie to również zależało od specyfiki danej kopalni. Nasze działania są nacelowane na to, żeby pracę zakładów górniczych wznowić z jednej strony jak najbezpieczniej dla pracowników, a jednocześnie możliwie jak najszybciej - doprecyzował Tomasz Rogala.

Izolacja, prewencja, ostrożność
- Porozmawiajmy o bezpieczeństwie załóg. Słowo na "i", czyli izolacja w górniczej szoli jest raczej trudna do osiągnięcia... - Piotr Pagieła interesował się zastosowaniem środków bezpieczeństwa w kopalniach.

- Bardzo trudna, dlatego mamy też słowo na "p" - prewencja i słowo na "o" - ostrożność - odparł Tomasz Rogala.

- Chodzi o działania, które podejmowane są i nasilane we wszystkich zakładach Polskiej Grupy Górniczej, informujące naszych pracowników o zagrożeniu, o tym, jak należy się zachowywać, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia. W naszych warunkach na pewno bardzo ważnym elementem, na który mamy wpływ, jest stałe informowanie, stała praca z naszą załogą, z pracownikami, jak powinniśmy zachowywać się, aby uchronić siebie i innych przed zakażeniem. Prawdą jest, że nie poszerzymy ani szoli, ani przekopów, ani innych elementów infrastruktury. Są pewne wielkości fizyczne, których już nie przekroczymy i które będą implikowały ryzyko zakażenia - dodał prezes S.A.

Dziennikarz spytał o daty przywrócenia kopalń Jankowice, Murcki-Staszic i Sośnica do pracy, zastrzegając, że zapewne jest to "pytanie na wyrost".

- Nie udzielimy dziś dokładnej odpowiedzi, kiedy to nastąpi, natomiast mamy nadzieję w ciągu najbliższych dwóch tygodni ta sytuacja się wyjaśni - powiedział Tomasz Rogala.

Rozmowy trudne, ale w duchu ochrony przedsiębiorstwa i pracowników
Piotr Pagieła nawiązał do porozumienia o obniżeniu czasu pracy i wynagrodzeń w Polskiej Grupie Górniczej S.A., które podpisano niedawno na miesiąc.
- Dlaczego tylko na miesiąc? - dopytywał dziennikarz.

Tomasz Rogala wyjaśnił, że na taki okres ograniczeń zgodę wyrazili przedstawiciele organizacji związkowych.  

- Umówiliśmy się, że spotkamy się na początku czerwca i porozmawiamy o tym, jak będzie funkcjonowało przedsiębiorstwo według naszych planów w kolejnych okresach i zastanowimy się nad przedłużeniem porozumienia na kolejny miesiąc - przypomniał prezes PGG S.A., dodając, że można zrozumieć stanowisko związkowców:

- Zadaniem strony społecznej jest ochrona pracowników i wynagrodzeń. Było zasadne, że związki robiły to po kolei, w kolejnych etapach, że negocjują z nami jako zarządem kolejne miesiące ograniczeń, że musimy się przekonać. To świadczy o tym, że dyskutujemy, jest dialog, wymiana argumentów - czasem bardzo trudna, natomiast taka jest nasza rola. Po stronie związków zawodowych jest ochrona wynagrodzeń i miejsc pracy, zarząd ma również ten sam cel, natomiast musimy się zgodzić, co do środków, którymi go osiągniemy - ocenił szef spółki.

Tomasz Rogala powiedział o pakiecie osłonowym zaprojektowanym przez PGG S.A. i przyszłych negocjacjach:

- Musieliśmy wykazać i wykazywaliśmy, że jest to jedyny racjonalny instument, z którego możemy skorzystać. Udało nam się do tego przekonać stronę społeczną. Myślę, że przyszłe rozmowy, choć wiemy, że trudne, będą prowadzone w duchu ochrony przedsiębiorstwa i w najlepiej pojętym interesie pracowników - przypomniał prezes S.A. Potwierdził, że Polska Grupa Górnicza dzięki zawartemu porozumieniu skorzysta ze wsparcia opisanego w tarczy antykryzysowej. Efekt ograniczenia czasu pracy i wynagrodzeń do 125 mln zł, z czego ponad 70 mln zł pochodzi z instrumentów rządowych.

Intensywny czas dostosowania spółki do rynku
Dziennikarz zapytał, jak prezes PGG S.A. wyobraża sobie funkcjonowanie spółki, gdy już zakończy się epidemia koronawirusa.

- Będzie to czas przywracania zdolności produkcyjnych, czas pewnej rewizji planu techniczno-ekonomicznego i naszych założeń biznesplanu na ten rok i przyszły. Będzie to też czas obserwacji, na ile zmienił się rynek i otoczenie, nasi odbiorcy, po to, żeby dostosować przedsiębiorstwo do zmian rynku. Ten czas teraz jest bardzo intensywny, ale później będzie jeszcze bardziej intensywny w zakresie budowania przyszłości i planów działań spółki na kolejny okres - powiedział Tomasz Rogala.

 

 

x Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies. Dowiedz się więcej.